Czytam Ja czytasz Ty

"Czytam ja, czytasz ty"

I.

Wszystko co dobre szybko się kończy. Tak było także z wakacjami. Były ciepłe, wesołe i szybko dobiegły końca. Anie spędziła je u babci. Babcia Ani jest mistrzynią w uprawie ogródka. Ma również miły zwierzyniec: kilka kur, psa Pucka, koty: Zulka i Pinię. Ania troskliwie się nimi opiekowała. Jak tylko mogła najlepiej, pomagała babci w podlewaniu grządek i zbieraniu owoców oraz warzyw. Gdy rodzice przyjechali po Anię, babcia pomagała spakować jaj walizkę.

- Aniu, jeszcze ta żółta spódniczka – powiedziała babcia i podała Ani ubranie.

Dziewczynka włożyła ją do walizki i przycisnęła wieczko. Babcia zasunęła zamek.

Ania spojrzała na Babcię i mocno ją przytuliła.

- Babciu, ja nie chcę wracać do przedszkola – wyznała Ania.

Babcia spojrzała na wnuczkę. Pogłaskała ją po głowie.

- Aniu, mam dla Ciebie niespodziankę. Usiądź, a ja zaraz wrócę – powiedziała babcia.

Ania usiadła na tapczanie i czekała. Patrzyła niecierpliwie na drzwi, którymi wyszła babcia. Po chwili usłyszała kroki i uśmiechnęła się promieniście. Babcia weszła do pokoju z rękoma schowanymi za plecami. Bez wątpienia coś skrywała. Zbliżyła się do Ani i usiadła obok niej.

- Aniu, mam tu kogoś, kto pójdzie razem z Tobą do przedszkola. W chwilach, gdy zrobi Ci się smutno i zatęsknisz za rodzicami, na pewno Cię pocieszy – powiedziała Babcia i wyciągnęła zza pleców misia.

Miś był piękny, brązowy, z czarnymi oczkami i czarnym noskiem. Gdy Ania go przytuliła poczuła, jakie miłe i puszyste ma futerko. Łapki miał szeroko rozłożone, tak jakby cały czas chciał się przytulać. I dobrze, ba Ania nie mogła wypuścić go z objęć.

- Nazwę go Tolek, Babciu – powiedziała Ania.

Babcia roześmiała się i przytuliła mocna wnuczkę, która wciąż tuliła Tolka.

Niebawem Babcia machała Ani i Tolkowi, którzy odjeżdżali z rodzicami do Warszawy.

II.

    Dzień, w którym Ania miała iść do przedszkola był ciepły i słoneczny. Mama obudziła Anię, pomogła jej się umyć i ubrać.

- Aniu, zjedz kanapkę- powiedziała mama podsuwając talerz pod brodę dziewczynki.

- Dobrze- odpowiedziała Ania.

Wzięła kanapkę i ugryzła ją. Żuła powoli, tak jakby chciała, aby śniadanie trwało cały dzień. W końcu skończyła, podziękowała i odeszła od stołu.

-Aniu, chcesz coś wziąć do przedszkola?- spytała mama.

Dziewczynka pokiwała twierdząco głową i pobiegła do swojego pokoju po misia. Po chwili wróciła trzymając w objęciach Tolka. Włożyły buty i wyszły z domu.

Przedszkole znajdowało się dwie ulice dalej. Po drodze mijały pana w szarym płaszczu, który zamiatał pierwsze liście, panią w kwiecistej sukience, która uspakajała swojego szczekającego psa, sąsiadkę z piętra, która wracała ze sklepu z torbami wypełnionymi zakupami.

Gdy Ania zobaczyła budynek przedszkola przytuliła mocniej Tolka.

W szatni Ania odnalazła szafkę ze swoim znaczkiem. Przebrała się z pomocą mamy i ruszyła w kierunku sali. Zatrzymała się przed drzwiami i mocno przytuliła mamę.

-Aniu, przyjdę po Ciebie, jak skończysz jeść obiad- zapewniła mama.

- Wejdź do sali i podejdź do okna, ja pomacham Ci z drugiej strony- zaproponowała.

Ania raz jeszcze przytuliła się do mamy, potem wzięła głęboki wdech i ruszyła do sali. Stanęła przy oknie, czekała na mamę. Zobaczyła ją w oknie i poczuła, jak łzy napływają jej do oczu. Przytuliła misia. A on łapką otarł jej łezki.

- Nie smuć się, jestem tu z Tobą- wyszeptał Tolek.

Ania wytarła buzię i spojrzała na misia. Tolek patrzył na nią swoimi czarnymi oczkami i uśmiechał się. Ania odwzajemniła uśmiech. Smutek i tęsknota odchodziły. Dziewczynka poczuła się lepiej. Usiadła na dywanie wciąż mocno tuląc Tolka. W tej samej chwili do sali weszła Marylka, najlepsza koleżanka Ani. Przyjaciółki przywitały się serdecznie.

Po obiedzie po Anię zjawiła się mama.

 

 

III.

Ania i Tomek

    Mimo, iż Tolek dodawał otuchy Ani, czasami jemu też doskwierała samotność. Ania często sadzała go na półce, na której siadały wszystkie zabawki przyniesione przez dzieci z domu. Tolek nikogo nie znał. Gdy tylko dzieci wychodziły do ogrodu, na półce rozpoczynał się gwar. Zabawki opowiadały sobie najróżniejsze historie, bawiły się, pokazywały sztuczki, żartowały.

- Cześć, jesteś od Ani?- niespodziewanie zapytał pajac w kolorowej czapce, z wielką czerwoną kokardą pod brodą.

-Tak- odpowiedział Tolek.

-Ja jestem pajacykiem Stasia, nazywają mnie Benek- zawołał radośnie pajac.

- Tolek- odpowiedział miś i wyciągnął łapkę w kierunku Benka.

- Chodź zapoznam Cię ze wszystkimi- zaproponował pajac.

Powędrowali w kierunku zabawek. Tego dnia Tolek poznał wszystkich przyjaciół przedszkolaków.

 

 

IV.

     Pewnego ranka Tolka obudziły krzyki. Podniósł się i przetarł łapkami oczy. Zaczął nasłuchiwać bo nie wiedział czy coś mu się śniło, czy rzeczywiście ktoś się kłócił.

-Oddaj!!!- ktoś krzyknął, a Tolek zrozumiał, że powinien sprawdzić co się dzieje.

Pobiegł w kierunku niepokojących odgłosów. Z daleka zobaczył Lalkę Karolinę i królika Chrupka. Trzymali piłkę, lecz każdy ciągnął ją w swoim kierunku.

- Ja byłem pierwszy!- krzyczał królik Chrupek.

-To nieprawda!- odpowiadała mu lalka Karolina.

-Witajcie, co się stało?- zapytał zdyszany Tolek.

- Chciałem pobawić się piłką, wziąłem ją, lecz nagle zjawiła się Karolina i powiedziała, że ona pierwsza zobaczyła piłkę i zaczęła mi ją wyrywać- tłumaczył Chrupek.

- Kłamiesz- oskarżyła Chrupka Karolina i zrobiła nadąsaną minę.

-Na pewno jest jakieś rozwiązanie…- zamyślił się Tolek i zaczął rozmyślać mrużąc oczy.

- Co zrobić, abyście oboje byli zadowoleni? Co zrobić? Co zrobić?- powtarzał głośno Tolek.

Zapadła głęboka cisza, każdy próbował wymyślić jakiś sposób. Królik usiadł, lalka Karolina wzięła się pod boki, zadarła głowę do góry i zamknęła oczy.

- Mam!!!- wykrzyknął nagle Chrupek.

Tolek i Karolina spojrzeli na niego i niecierpliwie czekali na pomysł.

- Przecież możemy pobawić się razem- padła propozycja Chrupka.

-Tak!- Karolina aż podskoczyła z radości.

- Tolek, dołączysz do nas?- spytał Chrupek.

- Jasna sprawa- odrzekł uradowany Tolek.

Po chwili cała trójka bawiła się piłką.

Kontakt

Przedszkole nr 9

ul. Dzielna 5a
00-162 Warszawa

tel: 22 831 04 05

Mapa dojazdu

× Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się o celach i zasadach ich wykorzystywania.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki.